wtorek, 22 marca 2016
czwartek, 10 marca 2016
czwartek, 3 marca 2016
sobota, 13 lutego 2016
niedziela, 7 lutego 2016
poniedziałek, 25 stycznia 2016
Dotykam cudów
Zawsze, kiedy biorę ołówki do ręki mam świadomość, jak wiele mogę przez rysowanie powiedzieć. Powiedzieć o tym, że człowiek jest piękny, głęboki, ważny. Unikatowy! Dotykając ołówkami papieru, mam świadomość, że dotykam cudów...
Lidka też rozsmakowała się w tworzeniu, z tą różnicą, że w kolorach:
sobota, 16 stycznia 2016
czwartek, 31 grudnia 2015
środa, 16 grudnia 2015
Nazbierało się zaległości...
Tak to jest kiedy cierpi się na wieczny niedoczas. Nie nadążam za sobą.
Od pół roku obiecuję sobie, że kończę z rysowaniem/malowaniem, kiedy oddam już ostatnią pracę, stwierdzę, że nie mam kogo portretować i nareszcie zajmę się mechaniką kwantową i filozofią matematyki - moimi nowymi fascynacjami. I... nic z tego nie wychodzi, bo zainteresowanie jest nie moją prywatną teorią powstania Wszechświata, a portretami właśnie. Zamówienia spływają.
Przyznam, że jakoś mnie to za bardzo nie smuci. Model standardowy przerabiam po północy, kiedy już ołówków nie umiem utrzymać w dłoni.
Oto rodzina pani Hani:
A to babcia Anety:
Jeszcze wiele, wiele zaległych prac czeka na publikację. Będę pokazywać "aż do wyczerpania zapasów":)
sobota, 21 listopada 2015
Subskrybuj:
Posty (Atom)











