poniedziałek, 15 lipca 2013

Malowany ocean


 
Witajcie!


Niedawno powstała pełna nadmorskiej bryzy i orzeźwienia taka dekoracyjna tabliczka o fantazyjnie wykrojonym szczycie. Błękitna, jasna przestrzeń, delikatne muślinowe firanki i bujany fotel, z którego ledwo co ktoś wstał...

Można się rozmarzyć :)





Do tej sesji byłam w stanie zdewastować półkę w łazience ;)





Gdzie stare wehikuły jak gwiezdne bolidy,
a na niebie sterowce lekkie jak dmuchawce,
gdzie zegary potrafią czas tylko odliczać...
Jedźmy tam. I zostańmy. Najlepiej na zawsze

Jerzy A. Masłowski, "Pojedźmy" (fragmenty)


Jeśli jest ktoś chętny do przygarnięcia obrazka i zawieszenia w swoim ulubionym kąciku, niech pisze! Wystawiony jest od dziś w sklepiku "Sercem Malowane".

Przesyłam Wam uśmiechy szerokie jak morze :D Pa!

15 komentarzy:

  1. śliczny i piękny fragment wiersza :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moniś uwielbiam takie klimaty, tańcząca firanka, niebieskości i morze...chetnie pobujałabym się w tym fotelu i długo z niego nie wychodziła:))) Ślicznie jak zawsze. Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo, ja też...:) Dziękuję!
      tylko jeszcze kawa:P

      Usuń
  3. Ten bujany fotel strasznie mnie rozczulił. Podobnie jak plamy słońca na ścianie... Tyle, że ja osobiście za tańczącymi firaneczkami widziałabym górskie szczyty ;-) Ledwie wróciłam, a już za nimi tęsknię...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o nie, ja morze... dalekie, szerokie, i MOKRE!!! :)

      Usuń
  4. Jej zdecydowanie można się rozmarzyć;)
    Pieknie!!!
    Uściski;*

    OdpowiedzUsuń
  5. On jest przepięęęęęęęęęęęęęęęęęęękny!!!
    Naprawdę zakochałam się w nim :D

    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęki:*

      Usuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne, Moniś, naprawdę piękne! Wzruszyłam się patrząc na ten bujany fotel... przypomniał o beztroskich chwilach dzieciństwa i bliskiej mi osobie, która w nim siadała... Ach, jak to dobrze, że wspomnień nic i nikt nie może nam zabrać.
    Twoje prace są naprawdę wyjątkowe, skoro potrafią wywołać takie emocje!
    Ściskam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam miłe wspomnienia z bujakiem... teraz Lidzia uwielbia, szczególnie jak jej się skrobie po tych dziurkach:) Ściskam również:))

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. cieszę się, że się podoba:D pozdrawiam Kochana!

      Usuń

Dziękuję za Wasze komentarze:) Zapraszam ponownie!