poniedziałek, 19 stycznia 2015

Piękna Aldona



Kochani!


Wielką radość sprawił mi fakt, że niedawno mogłam podarować (szkoda, że nie bezpośrednio) portret na pamiątkę pewnej wyjątkowej Kobiecie. Dostarczył go mój kochany Mąż Jej Mężowi. Brzmi skomplikowanie :)
Michał razem ze swoim Przyjacielem w ubiegły czwartek pojechali do Warszawy, by zaprezentować ich wspólny projekt AstroHunters w Centrum Astronomicznym im. Mikołaja Kopernika Polskiej Akademii Nauk gronu wybitnych ludzi, m.in. prezesowi Polskiego Towarzystwa Miłośników Astronomii Januszowi Wilandowi. To właśnie Jego Żoną jest śliczna, sportretowana przeze mnie, Aldona:









Obojgu rysunek bardzo się podobał. Janusz pisał, że jeszcze cały czas "szuka zębów na podłodze" i że "już nie można mówić, że ktoś na rysunku jest podobny do oryginału", gdyż "Aldona na rysunku jest absolutnie moją Aldoną". 

Do takiego podobieństwa dążę. I staram się! Ciągle się staram, by prześcignąć samą siebie w tym dążeniu do uchwycenia Życia na płaskiej kartce papieru...

Przesyłam gorące pozdrowienia moim Przyjaciołom z Piotrkowa Trybunalskiego i Wam wszystkim, Drogim, którzy to czytacie!:)

10 komentarzy:

  1. Piekny portret:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Serdecznie pozdrawiam Cię, Kamillo!

      Usuń
  2. Jak zawsze pięknie.

    Pozdrawiam IZ

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Iz:) Odwzajemniam pozdrowienia!

      Usuń
  3. masz talent Moniko ,ale Ty o tym wiesz
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Avreo, dziękuję! O tym, że mam talent bardziej mi ludzie (szczęśliwie!) przypominają, ja sądzę, że tu więcej znaczy raczej praca, praca, praca, praca... uff! a ile jej przede mną!:)

      Usuń
  4. PIęknie... to bo w portrecie nie tylko o doskonałe podobieństwo chodzi ale i o to , aby " Aldona była MOJĄ Aldoną " jak widać Tobie to sie udaje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ataboh!:)
      Świetnie by było, gdybym umiała jeszcze charakter uchwycić, temperament, emocje, tą wyjątkowość i niepowtarzalność każdego sportretowanego.
      Biorę się do pracy...
      Pozdrawiam Cię serdecznie!

      Usuń
  5. Zjawiskowa praca ! I to już nie jest płaska kartka papieru . Pozdrawiam - M.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Wasze komentarze:) Zapraszam ponownie!