środa, 4 czerwca 2014

Iga. Noc w muzeum...



Kochani!


Dziś uśmiecha się do Was śliczna, czarnooka Iga:


 format A4, ołówki





i my też, przyłapani okiem obiektywu podczas Wieczoru w Muzeum:


 od prawej: Mama, ja i Lidka; fot. M. Krakowski


Lidzia w żywiole: mogła malować po ścianach farbami (coś, co normalnie jest dla niej zakazane, zaś zakaz bolesny) i to po nie byle jakich ścianach, bo "prehistorycznych"! Co prawda, zamiast bizonów i jeleni malowała ukochane kotki, ale Lascaux przy tym to nieporadne szkice ;)



Taki wieczór to cudowna sprawa. Wnętrza muzealne odmienione, trochę tajemnicze mają niepowtarzalny urok.
Tego roku królowała nowo otwarta wystawa archeologiczna "Pradzieje Ziemi Raciborskiej". Piękna, bogata, pouczająca. Ja też zostawiłam tam swój mały ślad - widzicie tego łowcę na ścianie? ;)



Zapraszam do Muzeum! Wrażenia gwarantowane.
Wszystkiego dobrego dla Was!

4 komentarze:

  1. Chętnie zabrałabym synów na tę archeologiczną wystawę... Szkoda, że to tak daleko...
    Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Posiadasz niesamowite umiejętności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też tak mówię:):):

      Usuń
  3. Jak miło Cię zobaczyć:):)
    Pozdrawiam Moniko cieplutko
    Pat:):)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Wasze komentarze:) Zapraszam ponownie!