piątek, 11 października 2013

Obraz, który nie istnieje. Konkurs u Moni. "Swojskie Klimaty"



Witajcie!

Zaintrygowani jesteście, co? Czy może istnieć coś, co de facto nie istnieje? Haha, jasne! W moim świecie takie rzeczy się zdarzają! ;)
Opowiem Wam historię obrazu, którego nie ma, a mimo to wisi u mnie na ścianie:

Jedna z moich wędrówek do piwnicy zakończyła się odkryciem skarbu. Dla moich Bliskich to nie nowość. Przecież w piwnicy zawsze znajduję Coś (przez wielkie "C"). Choć nie mamy jakichś przepastnych piwnic, to trzeba przyznać, że prawdziwa z nich kopalnia znalezisk. Ostatnio odkryłam duży obraz. Wstyd przyznać, nawet nie pamiętam, co przedstawiał. Ale ta rama... Ach, co to była za rama!!!
Tata doprowadził obraz do porządku. Wyjął z ramy, którą ja wyczyściłam, doprowadzając tym samym do ruiny moją łazienkę. Pustą ramę Mąż powiesił na ścianie, choć nikt, ale to absolutnie nikt - podkreślam!, nie dawał szans temu mojemu przedsięwzięciu, sądząc, że chyba postradałam zmysły. Oto efekt:





A potem od razu przyszła mi do głowy myśl, żeby na ramie ustawić piękny napis BOOKS, który wykonali Iz z Redem i który stał się moją własnością, bo odkąd go zobaczyłam, wiedziałam, że będzie mój i już!





Całość tej kompozycji uzupełnia szklany wazon z suchą trawą, podarowaną mi przez Lideczkę:




Gdyby ta ściana była pomalowana w całości na jasno rama pewnie lepiej by się prezentowała. Przypuszczam więc, że malowanie to tylko kwestia czasu;)
Rama zrobiła u nas furorę, a ja tym samym potwierdziłam tezę, że może istnieć nieistniejące. Teraz w ramie przepływają chmury, falują oceany, wiją się drogi i rosną miasta, bawią się dzieci i świat pięknieje - oczywiście w mojej głowie. Kluczem do obrazu jest drewniany napis BOOKS - co tu dużo mówić, przez książki właśnie odkrywam dla siebie nowe horyzonty.
Iz, Redzie, widzicie? Wymarzone to było dla mnie! Dziękuję!!!









***


Parę dni temu ogłosiłam na facebooku konkurs: TU.
Was, Blogowiczów, również serdecznie zapraszam do wzięcia w nim udziału.
Zasady:
1. Na marginesie swojego bloga umieść poniższe zdjęcie z informacją o konkursie.
2. Poleć swoim znajomym mój SERCEM MALOWANY sklep, blog lub fanpage. Jeśli minimum dwóch Twoich znajomych zamówi u mnie portret lub jakikolwiek obraz o dowolnej tematyce, powołując się na Ciebie jako polecającego, otrzymasz ode mnie 

NAGRODĘ:

PORTRET wykonany przeze mnie ołówkami w formacie A4 ze zdjęcia, które do mnie przyślesz.




Konkurs trwa do odwołania. Życzę powodzenia!



***


Chciałam się również pochwalić moim Mężem, a raczej filmikiem, który ostatnio zmajstrował. W zamierzeniu miał to być filmik promocyjny dla "Swojskim Klimatów", świetnej karczmy prowadzonej przez sympatyczną panią Monikę i jej rodzinę, zlokalizowanej w Zwardoniu, gdzie co jakiś czas gościmy. Dla tych ujęć i muzyki naprawdę warto obejrzeć! Zapraszam!





Cudownego piątku, ba! całego weekendu! :D


6 komentarzy:

  1. Oj Moniko doskonale Cię rozumiem , Rapa pełna obrazów wyobraźni , genialny pomysł :))
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, teraz tam widzę ogromny talerz szpinaku z serem feta, pachnący czosnkiem i coś bardzo zimnego do popicia...mmm. Pora obiadu się zbliża!
      Dzięki Kochana! pa;)

      Usuń
  2. No chciałabym takie "COŚ" w piwnicy znajdować :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi, w naszej teoretycznie też nic nie ma;)

      Usuń
  3. Pusta, pełna, rama świetna... zero monoptonii, co sekunda nowy obraz. Ale ten napis drewniany - boski... mam podobnie wykonaną osłonę na doniczkę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten napis to moja miłość! Red jest czarodziejem:) Dobrze zrozumiałam, masz osłonkę z korą? :)

      Usuń

Dziękuję za Wasze komentarze:) Zapraszam ponownie!