poniedziałek, 14 maja 2012

"Kartkowe" koty za płoty


Koniec relaksu, więc do pracy! Moje pierwsze zaproszenia na roczek Lidki są praaaaawie gotowe. Z ośmiu planowanych muszę zrobić jeszcze pięć kartek! Ale trzy już mam i tego się trzymam:)


Jak ktoś zna sposób na malowanie farbami w taki sposób, by papier się nie marszczył, niech ratuje! Pozdrawiam w ten mroczny majowy poniedziałek.





14 komentarzy:

  1. na sucho i w gorącym powietrzu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak... A ja na sucho nie umiem! ;)

      Usuń
  2. nie no... zostaw trochę talentu innym :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eh, żebym to ja miała talent... Teraz siedzę i psioczę, bo mam zlecony kolejny portret, a tu nic nie idzie. Rysy twarzy nie te, cienie nie te, format nie taki, cholera! Nie mam do tego cierpliwości;/

      Usuń
  3. Prześliczne :) A pytałaś u mnie ostatnio jak robię kwiatki. Otóż robię je w banalny sposób - mam jeden ulubiony dziurkacz, wycinam kwiatki, a następnie przyklejam ich kilka na siebie i wychodzi kwiatek 3d :) Dziękuję za regularne odwiedziny i komentarze :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, Ty Cwaniarko! ;) niby proste technicznie, a cudne w wyglądzie! Jesteś niesamowita! Twoje prace są piękne i estetyczne. Moje są malowane, nie scrapowane, ale oby i one takie były jak Twoje!

      Usuń
  4. Niezmierni mi miło, że tak uważasz :) Twoje prace są malowane i choćby to zasługuje na oklaski, bo nie ma nic trudnego w wycięciu i połączeniu kilku kawałków papieru, ale aby stworzyć coś na białej kartce papieru trzeba mieć talent :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Miło mi słyszeć:) Zawsze chętnie Cię odwiedzam na blogu. Jesteś też pierwszą moją Komentatorką. To Ty pierwsza powitałaś mnie w wirtualnym świecie, pamiętasz?

      Usuń
  5. I znowu zachwycasz;-)
    Buziaki.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Wasze komentarze:) Zapraszam ponownie!