czwartek, 10 maja 2012

Czarno-biały portret

Ćwiczeń artystycznych ciąg dalszy. Ostatnio próbowałam zamknąć w kresce ołówka pasję życia, świat duchowy i podobieństwo rysów twarzy człowieka, który pojutrze zostanie księdzem.





W najbliższym czasie szykuje mi się zmiana aparatu fotograficznego, bo ten używany przeze mnie nie rysuje już tak dobrze i mam problem z kolorami.
Miłego czwartku!







6 komentarzy:

  1. Jestem pod ogromnym wrazeniem,piekny portret!Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No nie wierzę!!! suupeerrr!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniały portret.
    I ja jestem pod wrażeniem.
    Buziaki ślę. I gratuluję nieprzeciętnego talentu.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Wasze komentarze:) Zapraszam ponownie!