niedziela, 22 lipca 2012

Z biegiem Odry i czasu...


Miejsce, które możecie zobaczyć w tym poście zostanie wkrótce całkowicie wyludnione. Już dziś straszą tam ruiny budynków, opustoszałe domostwa, rozwalone mury. Chociaż jeszcze widzę staruszkę siedzącą na ławce przed chałupą, malwy pod płotem, a dziecko na rowerze gwałtownie skręca przed maską naszego samochodu, to sklep wielobranżowy zamknięto, tablica z informacją "biblioteka" prowadzi donikąd i pustką wieje po kątach.


Ścieżka, po której chodziłam z Lidką i Michałem zostanie zalana, bo Ligota Tworkowska stanie się częścią polderu przeciwpowodziowego. Szkoda. Okolica jest wszak bardzo urokliwa, objęta ochroną dzięki programowi "Natura 2000" jako ostoja dwóch gatunków lęgowych: bączka i podgorzałki.


O wsi położonej nad samą Odrą informują zapisy pochodzące z XV w. Mieszkańcy, których sukcesywnie ubywa (jest ich ponad 100) chodzą do kościółka p.w. Matki Bożej Częstochowskiej z 1902 r.






On razem z polami, łąkami, cmentarzem też znajdzie się pod wodą, kiedy fale sztucznego jeziora zaleją Ligotę, podobnie jak to było w 1997 r., w czasie powodzi stulecia i w przeszłości jeszcze wiele razy.

www.nowiny.pl


Przyszły mi na myśl słowa pewnej piosenki:

I popłynęła nagle 
wielka, ciemna woda, 
jakby ktoś winy nasze 
spłukać chciał do cna. 
Po wsiach i miastach, 
parkach i ogrodach, 
niby kosmiczna wielka łza. 
A przecież mówią, że gdy lato to pogoda. 
Pęcznieją sady i żywicą pachnie las. 
A popłynęła nagle 
wielka ciemna woda 
i stanął zegar, 
ruszył czas. 

(...)

I chociaż ponoć już 
o gwiazdach wszystko wiemy 
i coraz dalej 
wybiegamy w swoich snach, 
to tak naprawdę 
wcale nie umiemy 
odpędzić chmury, 
co nadciąga nad nasz dach. 

Janusz Radek 
"Wielka woda" (frag.)


Dobrej niedzieli w bardziej optymistycznym nastroju!





12 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. A to nie tylko Ligota zniknie pod wodą. Wiem, że Nieboczowy również;(

      Usuń
  2. Bardzo szkoda takich miejsc...przykre;(
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda tracić takie miejsca:( , a rysunek udany :)
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rysunek nie mój. Bardzo mi się jednak podoba, taki lekki

      Usuń
  4. Szkoda takich miejsc , ale zawsze pozostaną w pamieci.Pozdrawiamy.Miłej niedzieli.

    OdpowiedzUsuń
  5. no i jak tu odejść w optymistyczną niedzielę...
    trudno się godzić z żywiołami ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz jeszcze dochodzą trąby powietrzne...

      Usuń
  6. Ładne okolice, lubię takie miejsca, gdzie czas płynie wolniej....
    Szkoda, niemniej z Twojej pamieci nie zmyje go żadna woda...ważne co zostaje w nas.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciężko godzić się z takimi decyzjami, nawet jeśli mają one służyć dobru społecznemu. Przecież ludzie muszą tam zostawić swoje domy rodzinne, pola uprawne, swoje życie i wspomnienia... Szkoda takich miejsc, bo tak tam pięknie...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Wasze komentarze:) Zapraszam ponownie!